Osobne łóżka świadczą o kryzysie w związku? "To może być odświeżające"

Top wideo

Noc spędzona we wspólnym łóżku jest często jedną z nielicznych okazji, by w ciągu doby pobyć tylko we dwoje. Są jednak pary, które wolą spać oddzielnie. Czy zawsze świadczy to o kłopotach w związku? Kiedy najczęściej decydujemy się na oddzielne sypialnie? Na te pytania odpowiadała seksuolog Anna Golan. Według niej warto poczekać z decyzją o takim kroku, gdyż śpiąc osobno, zmniejszamy szansę na seks.

Ja bym radziła wypróbować dostępne metody. Może osoba, która chrapie, powinna wypróbować różne metody leczenia. Są też zatyczki do uszu – radziła Golan.

Są jednak pary, dla których osobne sypialnie wprowadzają element podniecenia i odświeżają relacje.

Źródło zdjęć: Shutterstock

Komentarze (75)

Gosc 27.03.2015 08:48 Zgłoś
Ja najpierw testuje czy koles chrapie. Chrapiacych skreslam
Gość 06.02.2015 19:42 Zgłoś
ale brednie, ja całe zycie mowilam, ze spac bede sama i tak jest. Na poczatku spaliśmy razem, efekt był taki, że spałam prawie na ścianie i co chwila się budziłam, a rano byłam tak zła, ze bez przyslowiowego kija lepiej było nie podchodzić. Teraz każde śpi jak lubi w swoim pokoju, chociaż rano przważnie moj a. przenosi się na moje łoże.
Gość 05.02.2015 00:21 Zgłoś
Proszę o wypełnienie ankiety do pracy magisterskiej. Będę bardzo wdzięczna https://docs.google.com/forms/d/1HraJv8NTHZFci-lNS7leHN5V87C25zkXCzWgKzZDFFc/viewform?c=0&w=1.
gosc 02.02.2015 22:28 Zgłoś
Nie jestem za tym żeby spac osobno , ja mój maz zasnie na kanapie to i tak go budze i idzie ze mna spac do sypialni . Jak bylam w szpitalu albo po prostu praca na 3 zmiane to nie potrafil zasnac sam i nawet nie spal w sypialni
Bogus 01.02.2015 22:03 Zgłoś
Niewiele brakuje mi do takiego stażu - gratuluję Wam i podziwiam. U mnie sytuacja w ostaniach latach się pokomplikowała. Natomiast przytulanie było tylko na początku - oczywiście ze strony żony. Wszystkie braki, które występowały, żona wytłumaczyła tym że jest po prostu taka. Ja zakochany, do dzisiaj pewnie nie został bym wybudzony ze snu gdyby nie wykrycie romansu żony. Teraz jeżeli mógłbym coś poradzić młodym, to stwierdzę, że jeżeli problem nie jest naprawiany po rozmowach, a wręcz następuje jego umniejszenie ze strony przeciwnej to niech wam się czerwona lampka zapali. Lepiej zerwać na początku niż mieć szereg dylematów jak ja teraz - prawie u schyłku.
Gość 01.02.2015 13:15 Zgłoś
I lepiej już nie będzie.I po co się tak męczyć? Nie lepiej dać sobie nawzajem szansę na ułożenie życia. Na znalezienie osoby, z którą chce się dożyć razem późnej starości. Bliskość, czułość to podstawa w związku.
Gość 31.01.2015 12:03 Zgłoś
PIERDU PIERDU JEDNO LUB DRUGIE MA COŚ NA BOKU I ŻEBY NIE MUSIAŁO SIĘ UZEWNĘTRZNIAĆ ŚPIA OSOBNO TEZ MI NOWINA
negri 30.01.2015 00:06 Zgłoś
To nie udawaj tylko grzecznie i kulturalnie "kawa na ławę". Chłopu jak coś jasno nie powiesz to się nie domyśli. Albo udaje, że nie wie o co chodzi. Ten typ tak ma.
negri 30.01.2015 00:04 Zgłoś
U mnie jest podobnie. ale mąż ustępuje. Ja go okrywam ciepło i śpimy w chłodzie. :) U mojej siostry z kolei szwagier zakręca kaloryfery i wietrzy, a siostra odkręca i grzeje bo zmarźluch. Ale mam nadzieje, że z tych niuansów nie będzie rozwodu. Tacy jesteśmy różni i te przeciwieństwa się przyciągają.
Jaca 29.01.2015 15:32 Zgłoś
Ja strasznie chrapię, nic nie pomaga więc nie mam wyjścia. I wcale nam to nie odpowiada- taki wybór, wyspać się trzeba a nie męczyć
~~ 29.01.2015 09:48 Zgłoś
Święta prawda wiem coś na ten temat niestety
Gość 29.01.2015 09:15 Zgłoś
Jeżeli chcesz się odchudzić zdrowo, bezpiecznie i na stałe, skorzystaj ze świetnego programu redukcji wagi. Nie musisz opuszczać posiłków, możesz jeść 3 posiłki i 2 przekąski. Dołącz do tysięcy zadowolonych klientów, którzy nie mają efektów jo-jo (idealnafigura24.pl)
Gość 29.01.2015 08:42 Zgłoś
Ja z mężem śpimy osobno że względu na to że mamy troje dzieci wymagające opieki w nocy więc ja śpię z dziećmi bo nie chce mi się latać między pokojami. I odkąd śpimy oddzielnie nasze relacje szczególnie łóżkowe bardzo się poprawiły bo potrafimy czerpać 100% z tych chwil które spędzamy razem. Taki układ się sprawdza jak na razie choć pewnie jak dzieci podrosną wspólne noce również powrócą tak jak przed narodzinami maluchów.
Gość 29.01.2015 06:41 Zgłoś
Jestem 13 lat po ślubie i .....śpimy w jednym łóżku ale mamy osobne pościele
Gość 29.01.2015 03:11 Zgłoś
Ja nocny marek on ranny ptaszek, co robić ???? prowadzimy działalność więc możemy sobie pospać i pracować kiedy chcemy, on chrapie tak że szok jakby ktoś wiercił mi wiertarką w uchu, jestem mega czujna i muszę ja pierwsza zasnąć tylko to jest trudne bo on jak policzę do trzech to już śpi i chrapie więc kręcę się godzinę i albo się uda zasnąć albo uciekam do pokoju do córki, jak się uda zasnąć to kilka razy w nocy i tak się przebudzam i nie mogę dalej spać, rano jestem zmęczona tzn niewyspana i dalej śpię do 11:00 a on od 7 rano lata i wściekły że ja śpię .. kochamy się ale ten problem powoduje że zbyt często nie dochodzi do zbliżeń a każdy by chciał tylko kiedy ??? w dzień ? jakoś mąż nie ma na to ochoty i mnie nie zachęca a ja ? też jakoś nie bardzo co robić ?????????? :/
Gość 29.01.2015 02:03 Zgłoś
Dobry sen to podstawa by miło, świeżo rozpocząć nowy dzień z ukachą osobą. Jak mamy być niewyspani przez chrapanie i być zamulonym cały dzień, nie mieć na nic ochoty, to już lepiej spać osobno a za dnia lub przed snem działać z przyjemnosciami :)

Pokaż następne komentarze