Polacy wciąż WSTYDZĄ SIĘ chodzić do psychologa?

Top wideo

W Polsce wciąż panuje przekonanie, że do psychologa zgłaszają się osoby, które nie potrafią same poradzić sobie z życiowymi problemami. Przez wiele lat wizyta u tego rodzaju specjalisty była karą, którą straszono dzieci. Psycholodzy zwracają jednak uwagę, że powoli przekonujemy się do terapii, która przestaje być postrzegana w kategorii "leczenia wariatów":

Przekonamy się do psychologów, będzie jak z sushi. Kiedyś wariatem był ten, kto jadł surową rybę. Oswoiliśmy sushi, oswoimy to, że do psychologa nie musi iść wariat. Idzie ktoś, kto ma problem. Terapia to nie tylko leczenie, to też praca nad swoim rozwojem.

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Źródło zdjęć: Shutterstock

Komentarze (53)

Jacek_FR 25.07.2017 16:26 Zgłoś
Nie ma się czego wstydzić - każdy z nas może mieć problem, z którym niekoniecznie musi potrafić sobie poradzić. Ja, gdy go miałem, udałem się do warszawskiej kliniki psychiatrycznej, "Psychomedic" i po kilku sesjach z fenomenalnym terapeutą mój stan psychiczny uległ znacznej poprawie. Rejestracji można dokonać pod numerem telefonu 22 253 88 88.
agata_gór 17.03.2015 10:44 Zgłoś
ja chodziłam doi psychologa na terapię i to nie był powód do wstydu. Po prostu chciałam się wyleczyć, uspokoić psychicznie. Zapisałam się na terapie do doktor psycholog Natalii Guglas-Jankowiak do gabinetu http://www.psychologguglas.pl/ w Poznaniu i ta doktor naprawdę mi pomogła.
anty 12.01.2015 20:44 Zgłoś
Większość? Czy znasz wszystkich psychologów że tak piszesz?
Kamea 12.01.2015 20:43 Zgłoś
Czy osoby wypisujące tu bzdury w stylu: psycholodzy są beznadziejni, i tak nikomu nie pomogą itp. mają poczucie odpowiedzialności za samobójców którzy prawdopodobnie nie targnęliby się na własne życie gdyby wcześniej uzyskali pomoc psychologiczną.
Gość 12.01.2015 20:37 Zgłoś
To że ty i twoja rodzina nie potrzebuje psychologa nie oznacza że są oni niepotrzebni. Spójrz dalej od własnego nosa. Przez twoje "mądrości" być może ludzie dla których terapia jest jedynym ratunkiem zrezygnują z niej. Potem nic dziwnego że tyle jest samobójstw skoro szerzą się takie "mądrości" jak na tym forum. Psycholodzy są normalnymi ludźmi więc też czasem miewają problemy, nie widzę w tym nic dziwnego, nie rozumiem dlaczego psycholog ma być odpowiedzialny za wszystkie osoby we własnej rodzinie. Czy kardiolog którego ktoś w rodzinie choruje na serce jest złym lekarzem?
Gość 11.01.2015 14:45 Zgłoś
Tak, prawda, zgadzam się z tym, tak naprawdę niekomu w niczym nie pomagają, nie dają żadnych wskazówek, więc są niepotrzebni . Gdyby naprawdę oferowali konkretną pomoc w rozwiązywaniu problemów , to napewno nikt by się nie wstydził ,bo nie o wstyd tu chodzi.
Gość 11.01.2015 14:42 Zgłoś
Tak ,popieram i się zgadzam. Są do nieczego niepotrzebni, dlatego,że nie pomagają tak naprawdę w niczym.
Gość 11.01.2015 14:41 Zgłoś
A po co chodzić do psychologa???? Psycholog tyle pomoże , co umarłemu kadzidło !!!!! Wystarczy dobra rodzina, dobra robota i bliskość w tejże rodzinie czy w związku, a psycholog niech idzie spać, bo on tego co człowiekowi potrzeba nie da ani nie pokieruje, ani nie załatwi.
Gość 11.01.2015 13:56 Zgłoś
w wielu wypadkach nie mówi się o swoich problemach bliskiej osobie , jeżeli się taką ma , a tu trzeba wywnętrzyć się obcemu człowiekowi ,rzeczywiście trzeba być chorym żeby coś takiego zrobić
estera 10.01.2015 10:40 Zgłoś
Szkoda forsy. Toż to niedouczone bałwany. Taka baba pieprzy od rzeczy robiąc wielce uczoną minę. Jak takie coś mogło zyskać tytuł mgr.
terrd 10.01.2015 10:36 Zgłoś
To nie prawda, nie chodzą tam , bo do psychicznych wariatów się nie chodzi Byłem u takiej Boże sie pożal psycholożki. Toż to intelektualny śmieć. Baba z pretensjami nie dająca sobie rady z własnym życiem. Jak zaczęła pleść te swoje androny, poczułem sie zażenowany, że takiemu, komuś dano dyplom mgr. To hańba dla uczelni.
g 10.01.2015 10:15 Zgłoś
Zgadzam się z tobą i dodam,że do dobrego psychiatry/psychologa nawet prywatnie czeka się długo na wizytę.
insomnia 10.01.2015 10:07 Zgłoś
No ja nasłuchałem się internetowych mędrców i poszukiwaczy spisków,przez co przez wiele lat nie leczyłem nerwicy,bo uważałem,że leki nic nie dadzą i tylko pogorszą sprawę.Wszystko skończyło się na tym,że doprowadziłem się do takiego stanu ,że zaczynałem sam do siebie mówić,pojawiły się u mnie problemy ze świadomością i derealizacji.A wszystko przez to ,że nie chciałem się leczyć..Mówię wam ludzie,jeśli nie dajecie sobie rady a lekarz da wam tabletki to nie ryzykujcie!Dobrze dobrany lek na pewno wam nie zaszkodzi i gorzej będzie jeśli zrezygnujecie z leczenia..Dla mnie takie leki można porównywać do znieczulenia u dentysty:można bez niego ,ale ile osób wytrzyma na fotelu?Ja się przemogłem i nie żałuje . Tak poz tym to w większości wypowiadają się tutaj ludzie,którzy w ogóle nie mieli nic wspólnego z depresją,czy silną nerwicą i dają swoje "rady"przez,które wielu cierpi.
s@s 10.01.2015 10:00 Zgłoś
Jak chodzić do tych szamanów skoro ŻADEN psycholog w Polsce nie ma PRAWA wykonywania zawodu? A po drugie niech dostosują swój warsztat (zwłaszcza testy) do wymogów XXI wieku i przestaną wróżyć z fusów.
Gość 10.01.2015 09:59 Zgłoś
Śmiać mi się chce, gdy słyszę te "psycholożki" :-)))
Iwa:) 10.01.2015 09:58 Zgłoś
Nie do końca jest to prawda, ja korzystam z porad terapeuty bo ten naprawdę ma wiedzę, jeżeli psycholog to też terapeuta. Nie wstydźcie się zadawać pytań i dobrze słuchajcie. Nie kiedy trzeba po prostu zmienić prowadzącego. Ważne jest wzajemne zaufanie i otwartość. A przecież chodzi o zmianę "naszych" przekonań i sposobu myślenia. Choć nie jest to proste bo wymaga czasu bo jest to nasza praca nad sobą. Naprawdę warto, ale czasami leki też są pomocne aby wyciszyć lęki. Pozdrawiam i życzę odwagi w zmianie swojego postrzegania i życia bardziej świadomego.

Pokaż następne komentarze